Czy polskie prawo to skandal?

Leave a Comment

Przemierzając kolejny kilometr fejsbukowej ściany trafiłem na zajawkę tekstu z portalu Prawy.pl poświęconemu Polsce, rodzinie i tradycji (jak sami piszą już w nagłówku). Wspomniany wpis ma już ponad 5 tygodni i dotyczył sprawy mi nieobojętnej, a mianowicie kibiców Legii Warszawa.

W tym roku 1 marca po raz piąty obchodziliśmy Dzień Żołnierzy Wyklętych. Poza licznymi eventami organizowanymi na miejskich skwerach, placach, deptakach, poza biegami, apelami pamięci czy tematycznymi lekcjami historii w szkołach (głęboko wierzę, że gdzieś takie się odbywają), w polskim życiu publicznym jest jeszcze miejsce, gdzie pamięć o Niezłomnych odbija się szerokim echem. To miejsce to trybuny na największych stadionach w kraju nad Wisłą.

W weekend przypadający najbliżej 1 marca (w tym roku 1III był w niedzielę) kibice piłkarskich klubów Ekstraklasy przygotowują oprawy poświęcone Żołnierzom Wyklętym. Być może fani klubów z rozgrywek niższego szczebla również coś organizują, ale nie mam na ten temat żadnej wiedzy. W każdym razie - co roku "coś się dzieje". W tym roku oprawa kibiców Legii wyglądała tak:
Cokolwiek nie powiecie, robi wrażenie, a odśpiewanie wszystkich czterech zwrotek hymnu zasługuje na szacunek. Dla porównania piłkarze przed meczami reprezentacji Polski śpiewają jedną lub co najwyżej dwie i żeby niektórych lekko uszczypnąć dodam, że na dwóch meczach naszych Biało-Czerwonych, na których byłem, kibice również nie pokusili się o pełną wersję (biję się w pierś - ja także nie). Taka jest różnica między kibicami reprezentacji, a kibicami Legii (przypuszczam, że pozostałych drużyn Ekstraklasy też). Wróćmy jednak do sedna sprawy.

Problematyki rac na trybunach zapewne nikomu przedstawiać nie trzeba. Są nielegalne, tymczasem kibice nadal je odpalają i bądźmy sprawiedliwi - dopóki nimi nie rzucają na boisko i w siebie nawzajem, to nic złego się nie dzieje. Oprawy za to, również patriotyczne, wyglądają o wiele efektowniej i milej dla oka.

W tekście pani Anny Wiejak, który w całości przeczytacie w tym miejscu [portal Prawy.pl - kliknij], czytamy "Komisja Ligi Ekstraklasy SA ukarała Legię Warszawa karą 5 tys. zł za przepiękną, wzruszającą patriotyczną oprawę ku czci Żołnierzy Wyklętych, jaką zorganizowali na stadionie kibice klubu. Otóż stwierdziła ona, że wniesienie na trybuny środków pirotechnicznych, które posłużyły do podświetlenia oprawy, było nielegalne.". O ile z tą częścią się jak najbardziej zgadzam, to w kolejnym akapicie jest "O skandalicznej decyzji komisji jako pierwszy poinformował portal Legionisci.com.". Pojęcia nie mam o tym, kto pierwszy poinformował o tej decyzji komisji, ale gdzie tutaj jest skandal?

Faktycznie wniesienie na trybuny środków pirotechnicznych było nielegalne. Ustawa o organizacji imprez masowych zabrania używania środków pirotechnicznych, czyli również rac. Na tym polega prawo, że jest nieuchronne i tylko wtedy może poprawnie działać, więc przy całej sympatii dla Legii i szacunku dla działań kibiców - kara była słuszna. Co innego za to myślę o przepisach, które wydają się absurdalne, zwłaszcza, że dziś race wciąż płoną, tylko kluby tracą pieniądze, a kibice muszą się bardziej napocić przy ich wnoszeniu i używaniu. Więc jeszcze raz - przepis jest durny, ale kara była słuszna, a nie skandaliczna, ponieważ okolicznością łagodzącą w takiej sprawie nie powinien być patriotyczny charakter oprawy. Przepis jest - raca jest - kara jest. Gdyby pierwszy czynnik nie wystąpił, nie mielibyśmy i ostatniego.

O skandalicznej karze można powiedzieć w przypadku transparentu, jaki kilka lat temu wywiesili kibice Lechii Gdańsk. Jego treść "17.09.1939 czwarty rozbiór Polski" uznano za godną grzywny i karę wymierzono.
Choć wartości, z jakimi identyfikuje się portal Prawy.pl, nie są mi obce, a nawet mogę powiedzieć, że odgrywają istotną rolę w mojej osobistej hierarchii, to tekst na temat kibiców Legii i kary za użycie rac był zbyt emocjonalny, a przez to nieobiektywny. To niełatwa sztuka, żeby pisać o tym, co bliskie sercu, w sposób racjonalny i trzeźwy. Do takiego pisania trzeba dojrzeć. 


Fotografie zaczerpnięte z legionisci.com. Jeśli chcesz być na bieżąco ze wszystkim, co dzieje się na Jest Czytelnie, polub fanpage na fejsie.
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

0 komentarze:

Prześlij komentarz