Nas geniuszy jest mało

Leave a Comment
Mam taką ciekawą podkładkę pod kubek, którą dostałem od koleżanki. Nie ma na niej wyjątkowo żadnego obrazku, zero wzorków. Jest tylko napis na turkusowym tle "Nas geniuszy jest mało".
Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika @minus_3

Myślałem sobie o tym i oczywiście pierwsze skojarzenie to "głupie przechwałki", później nieco bardziej naukowo "co za megalomania", a ostatecznie do głowy poszedł impuls, że ta podkładka jest zwyczajnie nieskromna.

O ile pod megalomanię nadal mogę to podpisać, choć mam na myśli jedynie pozytywne tego słowa znaczenie - poczucie wyjątkowości, to nie uważam już tego ani za głupie, ani za przechwałki, ani nawet za nieskromne.

Bo kto to jest geniusz? Dla jednej Einstein, dla drugiego Szopen, a dla jeszcze kogoś tam Kamil Stoch. Geniuszem jednak może być... każdy. Wszyscy mamy talenty, trzeba tylko je odkryć i rozwijać. Pewnie słyszeliście to już tysiąc razy, więc nie będę Wam od początku tłumaczył, że możecie zajść tak daleko, jak chcecie. Jest o tym cała masa książek, bynajmniej nie zamierzam ich tutaj przepisywać.

Ale skoro każdy może być geniuszem, to dlaczego "nas geniuszy jest mało"? No dobrze, wróćmy jeszcze na moment do naszych Koperników i Pitagorasów. Jak myślicie - jaki odsetek populacji stanowią "geniusze"? Niewielki. Bardzo niewielki. Iście elitarny. Dlaczego?

Nas geniuszy jest mało, bo niewiele osób odkrywa to, co chce robić, co robi dobrze, a spośród nich niewiele to robi na tyle, by stać się geniuszem. Geniuszem w oczach innych, bo w środku każdy z nas nim jest. Trzeba tylko to odkryć.

Masz teraz weekend. Zrób coś, żeby powiedzieć "nas geniuszy jest mało", zamiast myśleć jak zwykle "ich geniuszy jest mało". Wszyscy jesteśmy geniuszami. Tylko, że jest nas mało.
Źródło: Tumblr

Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

0 komentarze:

Prześlij komentarz