Moje nie moje #5

Leave a Comment
Obiecałem recenzję, czy raczej "tekst o" "Trans-Atlantyku" Gombrowicza, który cytowałem poprzednim razem i chodzi mi to cały czas po głowie, więc uzbrójcie się w cierpliwość - na pewno się doczekacie. Tymczasem sięgam po klasykę literatury XX wieku, czyli "Sto lat samotności" Gabriela Garcii Marqueza. Choć do końca powieści jeszcze kilkaset stron, to już dziś dzielę się tylko dwoma zdaniami. O bogactwie treści tego cytatu przekonajcie się sami.

Któregoś popołudnia ojciec Nicanor przyniósł pod kasztan szachownicę i pudełko z pionkami, by zaprosić Josego Arcadia Buendię na partię warcabów. Ten jednak odmówił, gdyż jak stwierdził, nigdy nie mógł pojąć sensu walki pomiędzy przeciwnikami, którzy zgadzają się co do zasad.
Gabriel Garcia Marquez - Sto lat Samotności 
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

0 komentarze:

Prześlij komentarz