Nie daj z siebie zrobić debila

4 comments
Wybaczcie mi źródło.
Ostatnio, czyli przez jakieś kilka lat, zmienia się moda szkolna dość mocno. Pamiętam, jak pod koniec szkoły podstawowej koledzy, a nawet koleżanki stukali się w czoła i pytali: czemu ty nosisz sweterki, a nie bluzy? Być może faktycznie byłem jakimś małym ewenementem, bardziej prawdopodobne, że w czasie wielkiej mody na bluzy opancerzone w kaptur zdarzyło mi się kupić 2 swetry i nie odłożyć ich do szafy. Tak czy inaczej było inaczej, niż jest. Dziś w swetrach, sweterkach, swetereczkach chodzą wszyscy. No prawie.

Wtedy byłem o nos do przodu, dziś jestem o epokę do tyłu. A może po prostu normalny? To pojęcie bardzo, bardzo względne i subiektywne, jednak czuję się jakby na uboczu, gdy... wkładam pantofle do garnituru. Rozpoczęcie roku, zakończenie, a nawet sakramenty w kościele - dzieci małe i te prawie dorosłe wkładają do spodni w kant adidasy. Coś jest ze mną nie tak czy raczej u nich brakuje szczypty projektanta? W sumie ta szczypta projektanta to chyba nie najszczęśliwsze określenie, bo znając trendy XXI wieku, stwierdziliby, że to jest na czasie.

Ktoś był w trudnej sytuacji finansowej i poszedł w za małym garniturze 1 września do szkoły, a jedyne obuwie, jakim dysponował to halówki. Zobaczyli go wszyscy i trzech zmałpowało. A może było zupełnie inaczej? Skończyło się to jednak tym, że duży odsetek uczniów przypomina przybłędy, choć nie wiem, czy to nie obraza dla przybłęd.

Konformizm to najwygodniejszy dla społeczeństwa sposób przystosowania społecznego. Czy i w "szkolnej modzie wyjściowej" (nazwa robocza, nie kopiujcie) odegrał on główną rolę? Wielu z nas słucha jakiejś muzyki, niemalże każdy. Nasi ulubieńcy niejednokrotnie robią coś idiotycznego, a my kiwamy głowami i chcemy to powtarzać. Czy i  w tym wypadku tak było, a zamiast idoli adidasy do garnituru włożyli chłopcy, których dziś nikt już nie pamięta? Nie wszystko złoto, co się świeci. Nie wszystko, co robią nasi koledzy, idole, ba, nawet rodzice, jest właściwe. Nie kopiujmy tego, nie bez zastanowienia. Bo efekty bywają przykre, aż śmieszne.
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

4 komentarze:

  1. Pozdrawiam
    ~Adam Małysz

    OdpowiedzUsuń
  2. Tomku!
    Żaden z moich znajomych nie zakłada adidasów do spodni garniturowych. W przeciwnym razie zostaje wyśmiany.. Lekka hiperbolizacja z Twojej strony? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakubie!
      Faktycznie przejaskrawiam, choć gdy wejdziemy do szkoły niższej od szkoły średniej, to mój post okaże się tylko lekko na wyrost. Adidas na adidasie a na nich spodnie w kant.

      Usuń