Czego mamy się bać?

2 comments
Źródło: Flickr
Horrory. Maskotki. Psy. Złodzieje. Mordercy. Gwałciciele. Odpowiedź ustna. Sprawdzian. Botwina. Winda. Ciemność. Dotyk. Blask.

Chyba każdy z nas się czegoś w swoim życiu bał. Czegoś z wymienionych rzeczy albo czegoś zgoła innego, co akurat nie przyszło mi do głowy. Wielu z nas łączy jednak lęk przed... zmianami. Dlaczego? Czy boimy się tego, że trzeba będzie się ruszyć? Że trochę pracy nas to będzie kosztowało? A może tego, że potem będziemy zmęczeni?
Myślę, że niczego spośród wymienionych, a na pewno niczego tak, jak tego, czego... nie znamy. Lęk przed nowością (zmianą) jest tak silny, bo przyzwyczajamy się do tego co stałe, stabilne, pewne. Do tego, do czego zawsze możemy się odnieść, co możemy przyjąć jako nasz mianownik.

Rok temu szedłem do liceum. I zastanawiałem się, jak to będzie? Pierwszy raz wchodziłem w nowe otoczenie. Wcześniej taki moment był, gdy miałem 7 lat. Już zapomniałem, jak to jest nie znać prawie nikogo w klasie. I może trochę się bałem. Na pewno byłem zaniepokojony. Byłem przyzwyczajony do swojej starej klasy, do tego, jakie panują w niej relacje. Nie chciałem tego zmieniać. Chciałem zostać. W miejscu, w którym wygodnie się nie ruszałem. Ale stać w miejscu, to cofać się. A poza tym, jak mawia mój przyjaciel "zmienność jest niezmienna". I trzeba się z tym oswoić. Zmiany i tak zajdą, tylko kwestia tego, jak do nich podejdziemy.

"Nie lękajcie się!" Ostatnio często przytaczam te słowa. Największym ograniczeniem w naszym życiu jesteśmy my sami. Co stoi na przeszkodzie, żebym nauczył się włoskiego czy portugalskiego? Tylko to, że nie wierzę, że dam radę. Co sprawia, że nie uda Ci się zrobić szóstki Weidera? Ty. Może nie za pierwszym razem, ale uda Ci się. Wiara czyni cuda.

Myślałem kiedyś, że zmiany będą dotyczyły nie wszystkiego wokoło, ale mnie samego. Albo że sobie z nimi nie poradzę. Że będę do niczego. Sam siebie w lustrze nie poznam i będę się wstydził. A było mi przecież dobrze, na pewno nie mogło być lepiej. Tak myślałem. Ale jest na to wszystko sposób. Mój. Nasz. Chrześcijański. List do Filipian, czwarty rozdział, trzynasty werset.
"Wszystko mogę w Tym, Który mnie umacnia!"
Nie dodam chyba niczego, bo te słowa wyczerpują temat lęku. Przed czymkolwiek. Możesz wszystko w Tym, Który Cię umacnia. Naprawdę.

Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

2 komentarze: