Podróże z Herodotem [recenzja]

Leave a Comment
Źródło: empik.com
Coś o nim słyszałem, ale nic konkretnego nie przychodziło na myśl. Jakiś dziwny ten drugi, kompletnie nieznany. Czego się spodziewać? Nie wiem. Egzotyki chyba. A może... Przypomniało mi się. Wojna futbolowa - stąd go kojarzyłem. Kapuściński. Ryszard Kapuściński.

A kim jest ten drugi? Ryszard Kapuściński to znany polski reportażysta, pisał o swoich podróżach w odległe miejsca na Ziemi. A ten drugi to Herodot. Mówi wam to coś? Mnie kompletnie nic. Kompletnie nic nie mówiło do czasu lektury książki, o której napiszę dziś parę zdań.

Podróże z Herodotem dostałem jako zadanie, taka dodatkowa lektura. Już na pierwszych kartach tego dzieła Kapuściński wyjaśnia nam, kim jest człowiek z tytułu. Grecki historyk, żył w Vw. p.n.e. Dawno, nie? A jednak zachowały się jego "Dzieje", czyli coś w stylu jego "historii świata". Kapuściński opisuje swoje podróże, pierwsze doświadczenia z obczyzną, ludźmi, odległymi kulturami. W międzyczasie wplata w swoje perypetie fragmenty "Dziejów", które, jak pisze, wozi cały czas ze sobą i wertuje wnikliwie. Osoby, które pojawiają się na drodze autora mieszają się z bohaterami z książki Herodota. To coś jak książka w książce, bo w "Podróżach z Herodotem" Ryszarda Kapuścińskiego czytamy wielokrotnie słowa "Dziejów" Herodota. A dzieje się tam wiele i wiele mądrości można wyczytać i mówię to zupełnie bez ironii. Najbardziej podobają mi się "prawa Herodota". Jedno z nich brzmi "Nie upokarzaj ludzi, bo będą żyć żądzą zemsty za to upokorzenie". Łatwo wciągnąć się w wydarzenia sprzed ponad dwóch tysięcy lat, ale w tym miejscy muszę też napisać o tym, co mi się nie podobało. Zdarzenia opisywane przez Herodota są o wiele ciekawsze od tych opisywanych przez samego Ryszarda Kapuścińskiego. Wszystko byłoby okej, ale to tych drugich jest więcej [w końcu to jego książka, a nie odpis "Dziejów"]. Mimo wszystko, cieszę się, że mogę postawić tę pozycję na półkę oznaczoną "Przeczytane". W skali 1 do 10, mogę rzucić spokojnie 5. Nie nudziłem się czytając "Podróże z Herodotem", ale po ukończeniu nie miałem ochoty sięgać po kolejne pozycje tego samego autora, więc jednak o czymś to świadczy.

W sekrecie powiem, że wkrótce pojawi się recenzja czegoś, co bardziej przypadło mi do gustu.
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

0 komentarze:

Prześlij komentarz