Dzień Ojca

4 comments

Dzień Kobiet, dzień mężczyzn, Dzień Matki. To już było. Dziś czas na Dzień Ojca. Pamiętacie zapewne, w jakim tonie pisałem o wątpliwym święcie panów. Ojciec to też pan, ale niech was to nie zmyli. Mój stosunek do tego dnia jest zgoła inny, niż w przypadku tego z marca.

W życiu każdego mężczyzny ważny jest inny mężczyzna. Jestem gejem? Pedałem? Wykrzyczeliśmy się? To jedziemy dalej. W życiu każdego mężczyzny jest ważny inny mężczyzna i najlepiej, gdy jest to Ojciec. To On jest wzorem, jest przykładem. To On kształtuje zachowania. Dawniej ojcowie dokonywali postrzyżyn, a później zabierali synów na polowanie. Uczyli sztuki zabijania, zdobywania pożywienia, uczyli utrzymywania i bronienia rodziny. Dziś żyjemy w nieco innych czasach, jednak wciąż rola Taty jest ważna. To on uczy kultury, uczy zachowania się wobec dam, zabiera na mecze, sadza na motor, przekazuje pasje. Ważne, żeby były to dobre rzeczy, bo mają wpływ na całe przyszłe życie syna.

Cały czas piszę o synach, ale Ojciec jest równie ważny w życiu swojej córki. To On prawi komplementy, chwali, ale i gani, gdy trzeba. Jest wsparciem, ostatnią deską ratunku, a czasem wyrocznią. To przy Ojcu dziewczyna czuje się najbezpieczniej na świecie, to Ojciec jest pierwszym najważniejszym mężczyzną w jej życiu.

Bycie Ojcem to ogromne szczęście, spełnienie, ale jest nieodłącznie związane z odpowiedzialnością. Za swoje zachowanie, bo kształtuje dzieci, i za nie same. Za ich bezpieczeństwo, wychowanie, wykształcenie. Za ich obycie, za ich poczucie własnej wartości.

Właśnie z uwagi na ogromny ciężar odpowiedzialności i ogrom poświęcenia Ojcom (podobnie jak Mamom) "należy się" ten dzień w roku. Bo jaki człowiek zasługuje na niego bardziej od naszych rodziców?

Źródła obu fotografii: pierwsza i druga
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

4 komentarze:

  1. "W życiu każdego mężczyzny ważny jest inny mężczyzna. Jestem gejem? Pedałem? Wykrzyczeliśmy się? To jedziemy dalej."
    Masz swoich czytelników za debili?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. Ale poza stałymi czytelnikami mamy w Internecie jeszcze pasożyty, które krążą i szukają, do czego by się przyczepić. Ich chciałem wyprzedzić. I wyprzedziłem.

      Usuń
    2. Jestem twoim raczej stałym czytelnikiem i zwyczajnie przykro się robi kiedy czyta się cos takiego. Jak dla mnie to jest brak szacunku dla odbiorców.

      Usuń
    3. Jak tak, to przepraszam. (bez ironii)

      Usuń