Zalali fejsbuk

3 comments
"Zapełniamy fb muzyką! Zamiast wstawiać durnowate zdjęcia z dzióbkami albo inne pierdoły poznajmy trochę muzyki! Każdy kto polubi ten post dostanie ode mnie wykonawcę, którego dowolnie wybrany przez siebie utwór ma zamieścić na tablicy oraz skopiować treść tego postu."

Takimi statusami ostatnio zalany został Facebook. Po tym jakże motywującym tekście każdy wrzucał jakiś tam kawałek z Youtube'a. Super, pięknie. To naprawdę świetna inicjatywa, żeby wywalić głupoty z fejsa, jak piszą uczestnicy tego... niech będzie, "happeningu": durnowate zdjęcia z dzióbkami, albo inne pierdoły. To naprawdę dobry pomysł i z pewnością zrobiłby dobrze naszym tablicom, to taki dobry uczynek dla Facebooka. Tylko dlaczego jak zwykle wybieramy mniejsze zło, myśląc, że robimy coś dobrego?

Nie do końca rozumiem definicję słowa "happening". Jeśli jednak oznacza ono jakieś przedsięwzięcie, które ma określone ramy czasowe, to źle użyłem tego wyrazu w poprzednim akapicie. I wtedy faktycznie miałby taki czyn sens. Ku memu niezaskoczeniu, ten szlachetny [wobec fejsbuka] happening zamienił się w kolejny łańcuszek. 

Może jestem dziwakiem, ale nie otworzyłem nawet jednego linku, jaki moi znajomi umieścili pod tekstem z tą tam, zanętą czy zachętą do zapełniania muzyką. Dla mnie jedna głupota została zastąpiona drugą, jeden spam drugim, a moja i twoja tablica są nadal takimi samymi śmietnikami. Nie czuję się z tym źle. Czuję, że ulegliście modzie, trendom, owczemu pędowi i innym takim. Zalaliście Facebook muzyką, ale głuchą - Facebook nie posłucha i ja też nie.

Ale skoro ktoś może, to ja nie? Śmiało!

Zalejmy Facebook tym, czym chcemy. Askami, piosenkami, zdjęciami, dzióbkami, screenami, OBJUR, blogami. Wstawiajmy, co nam się podoba! Skopiuj to na swój profil, jeśli chcesz być wolnym użytkownikiem! Nie daj się propagandzie! Kliknij "Lubię to!" i nic nikomu nie mów, a dostaniesz ode mnie pół Mercedesa. Jeśli nie chcesz klikać, weź je sobie stąd.

Źródło do tego Mercedesa: http://www.flickr.com/photos/argonavigo/10899704833/

Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

3 komentarze:

  1. I zrobiłeś początek nowego łańcuszka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zalewają fb też sztuką. Każdy nominuje następnego i wstawiasz obraz. Kultura czy żałosna zabawa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na moje oko zabawa, która może przynieść pozytywne skutki uboczne, choć nie będą raczej znaczące. Szczerze mówiąc, jeszcze nie zauważyłem tego wśród swoich znajomych. Szkoda, że tyle osób potrafi "nominować się" do czegokolwiek tylko na fejsie.

      Usuń