I. Jezus na śmierć skazany

3 comments
Mamy Wielki Post. Dla mnie - katolika jest to czas pokuty, czas przygotowania do przeżycia najważniejszych świąt - Świąt Wielkiej Nocy. Jednym z moich pierwszych skojarzeń z Postem jest droga krzyżowa. Jezus odbył ją, aby zbawić mnie i ciebie. Dziś często kojarzy nam się tylko z piątkowym nabożeństwem. Myślimy, że średnia wieku uczestników drogi wynosi +60. Mylne konkluzje.

Droga krzyżowa - twoja droga

Nasze życie jest drogą. Pisałem o tym tutaj. Dziś piszę, że jest drogą krzyżową. Na pytanie "dlaczego?" postaram się odpowiedzieć w kilkunastu postach. Każda spośród czternastu stacji ma swoją analogię w życiu. Piszę czternastu, choć wielu uważa, że jest jeszcze piętnasta - Zmartwychwstanie. To, czy w naszym życiu będzie ta dodatkowa piętnasta zależy od tego, jak przeżyjemy te obowiązkowe. Od ciebie zależy, czy tej stacji doczekasz. Tylko cóż warte będą poprzednie bez tej ostatniej ponadprogramowej?

I. Jezus na śmierć skazany

Jesteś skazany. Skazany na życie. Tutaj, na tej ziemi, w tym czasie i z tymi ludźmi. Tak jak Jezus jesteś skazany niesprawiedliwie. Możesz wyprzeć się krzyża i przekreślić swoje szanse na piętnastą stację - Zmartwychwstanie, ale możesz też wziąć go na swoje barki i pójść. Życie doczesne to śmierć, bo prawdziwym życiem jest to po śmierci. Nie wybierasz sobie belki, nie wybierasz sobie rodziny, nie wybierasz sobie trasy, nie wybierasz sobie czasu i miejsca. Wybierasz tylko to, czy pójdziesz. Wszystkie twoje codzienne trudy, troski składają się na twój krzyż. Jesteś w stanie go udźwignąć. Tylko czy udźwigniesz?

Źródło: Flickr

Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

3 komentarze:

  1. Przeczytaj, bo warto! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Obrażasz moje uczucia religijne... Twoje poglądy religijne powinny być twoją osobistą sprawą, od dzisiaj przestaje czytać twojego bloga.

    OdpowiedzUsuń