Bijcie się po czołach

2 comments
Dzień pełen kulinarnych wrażeń, karpatki już nie ma, blaszka pozmywana, można usiąść do komputera. Jeszcze coś do picia by się przydało. Okej, już jest. Pasy zapięte.
Podróżując po nowowyglądającym Facebooku natrafiłem na fanpage "Bijemy rekord polubień dla Kasi Markiewicz". I wiecie co? Bijcie się po czołach. Dla siebie samych. 

Kasia Markiewicz z pewnością była wspaniałą osobą, dzielnie walczyła z chorobą, z uporem dążyła do spełnienia swoich marzeń. Niestety zmarła i niech spoczywa w spokoju. Zmarła, a wy tu bijecie dla niej jakieś rekordy. I to żeby to był rekord w dobrych uczynkach, rekord w gestach pomocy, a wy bijecie rekord w kliknięciach. Blamaż waszego intelektu. I jeszcze mi napisze ktoś, że jestem bezduszny, że liczy się gest, że razem i że to przecież dla tej Kasi. A co jej to twoje klikanie da? Co ją to teraz obchodzi?

Tak, jasne, mnie powinno obchodzić tyle samo, tylko szkoda mi was. W tej waszej głupocie i myśleniu "jak nie kliknę, to jestem złym człowiekiem" nie zauważyliście, że w ten sposób można was bardzo łatwo nabrać. Dziś klikniecie, bo "tak trzeba", a pojutrze ktoś sprzeda fanpage z ogromną ilością lajków i na waszej głupocie zbije ładną sumę. Ale przecież tak funkcjonuje świat, że na głupich się zarabia. 

PS. Nie sugeruję, że właściciele fanpage'a "Bijemy rekord polubień dla Kasi Markiewicz" chcą was wykorzystać, bo nie mam pojęcia o tych ludziach. Mówię tylko, jak już co najmniej parę razy daliście się nabrać.

Źródło: Flickr

Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

2 komentarze:

  1. dobre dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Codziennie umierają setki ludzi, ale dzięki internetowi i globalizacji internauci potrafią roztrząsać tylko jedną sprawę... jak zwykle. Teraz przez najbliższy miesiąc (może nawet grubo więcej, jeżeli będzie jak z Madzią z Sosnowca) będziemy oglądać stronki, jak ta wymieniona powyżej. Zgadzam się z tekstem w zupełności, bo tak naprawdę nic to nie da. Co tej kobiecie po lajkach? Lepiej by było, drodzy internauci, gdybyście pomodlili się w jej intencji. Wystarczy kilka minut, jedna modlitwa, a da więcej niż te Wasze g*wno warte kliknięcia.

    OdpowiedzUsuń