Kto to jest dziennikarz?

7 comments
Miałem marzenie. Później plan. A teraz wspomnienie mam. Sialalala. Chciałem być dziennikarzem - tak wprost. Lubię pisać, dlatego to czytasz. Chciałem być dziennikarzem, takim wiecie z prawdziwego zdarzenia. Dziś już nie myślę o tym poważnie - trudno z tego wyżyć. 

Wpadłem na youtubie na materiał z telewizji Polsat. Program "Tak czy Nie" z udziałem Krzysztofa Bosaka i Roberta Leszczyńskiego. Bosak - Ruch Narodowy, Leszczyński - od Palikota. Jak widać pojedynek nie mógł być nudny i oczywiście nie był. Tematem było karanie kibiców, race, zamykanie stadionów, wiecie - KIBOLE. Nie jestem wybitnym specjalistą, ale trochę się tym interesowałem, więc z uwagą obejrzałem cały odcinek, obejrzyj i Ty:
W ringu Polsatu zasiedli dwaj panowie o skrajnie różnych poglądach. Mieli się bić, na słowa (te kulturalne oczywiście), na argumenty, przykłady. Punktować się mieli. Oglądam, oglądam, słucham. I nagle "co jest?!", miała być niezła jatka, a zrobiło się 2 na 1. Leszczyński się jąkał, coś tam mówił po swojemu, przerywał Bosakowi, a tu się wtrącił redaktor prowadzący i zaczął punktowanie Bosaka. Tzn. punktowanie - usiłował punktować, no bo czego tu wymagać, kiedy Bosak miał po ludzku rację. I tutaj wracam do mojego marzenia. Kto to kurcze jest dziennikarz? Myślałem, że to taki Max Kolonko - mówi jak jest(nie chodzi mi o Maxa, tylko o mówienie jak jest, dla jasności). Relacjonuje, obiektywnie przede wszystkim. A jeszcze bardziej przede wszystkim powinien być szczery. I uczciwy. Jeśli zaś prowadzi dyskusję pomiędzy dwoma panami, to nie powinien się wtrącać. Jeśliby tamci sobie patrzyli czule w oczy i się zgadzali to rozumiem, ale kłóci się dwóch facetów, a nasz obiektywny redaktor pomaga w dyskusji jednemu, nie ukrywajmy, pomaga lewakowi. Czemu mnie to boli? Bo jestem po prawej, to jasne. Ale tym razem chodzi mi o coś więcej, dla mnie dziennikarz nie może się wtrącać. Więcej, dziennikarz ma nie mieć swojego zdania, przynajmniej dopóki jest na wizji. Jak chce głosić swoje tezy - proszę bardzo, niech się uzewnętrznia w książkach, albo niech sobie pisze bloga tak jak ja. A co widzimy w telewizji? W telewizji widzimy zgraję lewaków, nielicznych, naprawdę nielicznych prawicowców (mówię o telewizji ogólnodostępnej, publiczna, TVN, Polsat), może kilku obiektywnych (pokaż mi ich, chętnie się przyjrzę) i na samym szczycie tego towarzystwa pseudodziennikarza Lisa, pamiętacie jeszcze to klik?
Redaktor ma pytać, słuchać i się nie odnosić. Może dopytywać. Ale nie może kwestionować tez, chyba, że to coś skrajnie złego, np. komucha ma przed sobą czy rasistę. Nie jestem obiektywny, ale nie jestem dziennikarzem, sorry Winnetou. Wolność Tomku w swoim domku. Mogę tu pisać, co tylko zechcę. Nie podoba mi się zachowanie dziennikarzy, którzy wchodzą do studia z zamiarem udowodnienia swemu gościowi jego błędu. Niech to robią prywatnie, na wizji chcę wiedzieć, co ma do powiedzenia Leszczyński i Bosak, a nie prowadzący. A że Leszczyński się jąka, nie Polsatu interes - mógł się lepiej przygotować.

Jestem ciekawy, co Wy o tym myślicie. Podzielcie się swoim zdaniem w komentarzu, będę wdzięczny. 5!
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

7 komentarzy:

  1. HUEHUEHUE, człowieku w jakim Ty świecie żyjesz? Piszesz jakby to był pierwszy taki incydent w TV. Czy nie wiesz że telewizja jest zależna i mówi to co jej każą? Czy nie wiesz że wspomaganie lewaka było celowe? Taki kontrowersyjny materiał nie dość że nabija im oglądalność, to daje znać lewakom że mają z góry wsparcie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozumiem. Oczywiście, że nie pierwszy, ale to, co dzieje się obecnie w mediach nie może zmieniać definicji zawodu dziennikarz. Jeśli przyzwyczaimy się do nowych - złych norm, to później staną się one normalnością, co w oczywisty sposób jest złe.

    OdpowiedzUsuń
  3. Obudź się kolego, one już stały się normą. Policja zamiast latać za mafią lata za grzybiarzami, dziennikarze zamiast podawać obiektywne informacje podają tekst za który im zapłacili, lekarze zamiast leczyć wymyślają jak tu tylko utrzymać pacjenta żywego ale równocześnie chorego by biznes się kręcił. Niestety mimo że nasz kraj zmierza ku przepaści, wiele ludzi dalej myśli że jesteśmy zieloną wyspą ze średnią płacą 3800 brutto( haha). Już jest za późno by ratować kraj, wszystko jest rozkradzione i stracone, jesteśmy niewolnikami UE.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cóż, w myśl tej zasady pozostanie chyba tylko wyjazd z kraju? Mimo wszystko wierzę, że jest szansa odzyskać Polskę. Wiara czyni cuda, ale z pewnością tylko moja nie jest wystarczająca. wszystko jest rozkradane i zatracane, ale wierzę, że to można naprawić. Potrzeba silnego rządu i silnego narodu. Rząd Tuska naród osłabia, a sam jest żenująco słaby. Żeby móc powalczyć o zmiany, trzeba podnieść tyłek z kanapy i odwiedzić urnę wyborczą. Choć przyznam szczerze, że i w demokrację w Polsce coraz słabiej wierzę, wybory obsługują rosyjskie serwery... Cóż, 123 lata zaborów nie zniszczyły w nas polskości, więc postarajmy się chociaż sami jej nie oddać, bez względu na rząd, Unię i wszystko inne.

    OdpowiedzUsuń
  5. odezwanie się dziennikarza w telewizji tematem na cały wpis ? troszkę przesada

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobry podliz nie jest zły...

    OdpowiedzUsuń
  7. ...a jaki to ma związek z podlizem? Poświęcenie pół zdania na odpowiedź Tomkowi?

    Troll is a troll, nie mam czasu kłócić się o nic, więc po prostu dalsze podchwytywanie rozmowy będę ignorował. :3

    OdpowiedzUsuń