Ktoś tu się chyba pomylił, Panie Darku

1 comment
Panoramę oglądałem. Akurat była wiadomość o tym, że Kościół w Polsce stara się o to, żeby uczniowie mogli zdawać religię jako przedmiot dodatkowy na maturze. Jak zwykle jedni są za, drudzy przeciw. Kto przeciw? Lewica, a jakże. Dlatego przecież jest lewicą. I wszystko nawet byłoby normalnie, ale jeden pan mnie rozbawił.



Dariusz Joński zapytany co sądzi w tej kwestii powiedział "Matura ma sprawdzać wiedzę, nie wiarę. Ktoś tu się chyba pomylił.". (mogłem delikatnie przeinaczyć, wybaczcie zawodność mej pamięci) Uśmiech na twarzy, naprawdę szczery.



Panie Darku, trafił pan w sedno - ktoś tu się chyba pomylił. Argument "Matura ma sprawdzać wiedzę, nie wiarę." jest dla mnie komiczny. Jest Pan posłem, więc na pewno ma Pan maturę. A skoro zdawał ją Pan, to na pewno nie jest Panu obce, że, no może poza polskim, na maturze nikt nie pyta o zdanie zdającego na dany temat. Jak Pan sobie wyobraził tę maturę? Że siada dziewiętnastolatek i pisze świadectwo swojego życia? Bawi mnie to doprawdy, bo dla mnie matura z religii, to mogłyby być pytania o Katechizm Kościoła Katolickiego, o jakieś tam fakty z Biblii, o Kodeks Prawa Kanonicznego, o zasady Eucharystii, nie wiem, o pacierz, ale nie o to, czy ktoś wierzy, czy nie. Czy zdawanie matury z religii uczyni z kogoś osobę wierzącą? Dla mnie to pytanie brzmi tak samo jak: czy stanie w garażu uczyni z kogoś samochód?

Poprawił mi Pan humor, ale muszę przyznać: ktoś tu się pomylił, Panie Darku.


Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

1 komentarz:

  1. Ja te słowa rozumiem trochę inaczej. Myślę, że poseł miał bardziej na myśli to, że wiara nie jest jako tako nauką. Wiara nie może być udowodniona.Zdawanie religii na maturze w mojej opinii jest bardziej świadectwem przekonania, że coś istnieje, że pewne wydarzenia miały miejsce w historii, ale nadal te przekonanie nie znajduje rzetelnego potwierdzenia. Biorąc to pod uwagę nie nazwałbym matury z religii testowaniem wiedzy, bardziej skłaniałbym się do określania tego, jak to już zauważył rzecznik prasowy SLD, wiarą. Mimo wszystko jestem przekonany, że obie strony są w stanie obronić swoje racje :)

    OdpowiedzUsuń