Pomóż kochać Ciebie i Tobie

1 comment
Może nie wielu, ale na pewno część z nas nie lubi towarzystwa, nie lubi poznawać ludzi, nie lubi przebywać z nieznajomymi. Czujemy się niepewnie, nieswojo, obserwowani, podejrzewani o niestworzone rzeczy, ale czy tak w istocie jest?

Oceniamy, jak to ludzie, po wyglądzie. "O! Ciągle coś gada i się śmieje, na pewno ma się za lepszego. A w sumie to może jest lepszy. E, idę stąd, nie chce mi się na niego patrzeć..." I, jak to ludzie, często mylimy się w naszych osądach. Drugi człowiek, choć nie wygląda, to jest bardzo do nas podobny. On też ma swoje troski, jakieś słabości, problemy. Najlepsze, że też nas pewnie ocenia, oczywiście też po wyglądzie. I również może się mylić. Więc zastanówmy się, jak my traktujemy nowo poznanych ludzi? Czy z góry? Bo jeśli nie, to dlaczego myślimy, że ktoś nas tak traktuje? Czego się obawiamy?

Boimy się. Usłyszałem kiedyś od mądrych ludzi, że lęk jest przeciwieństwem miłości. Myślę, że warto by się nad tym zastanowić. To, że zamykamy się na innych z powodu lęku, miłością do siebie samego, ani tym bardziej bliźnich, z pewnością nie jest. Dlaczego? Drugi człowiek potrafi wiele dać i wiele wziąć. A my możemy wiele dać i wiele wziąć. Taka "wymiana" to w moich oczach miłość. To po prostu dialog, który jeżeli nie daje czegoś (wsparcia, przyjemności czy nie wiem czego) nam od razu, to z pewnością nauczy nas czegoś, co może zaprocentować w przyszłości. Przechodząc do sedna, chcę po prostu powiedzieć, że zamykając się na drugiego człowieka, odbieramy sobie możliwość czerpania od niego, a jemu czerpania od nas. 

Nie zamykaj się, pozwól czerpać od siebie i daj sobie szansę wzięcia czegoś od innych. Pokochaj siebie i tego drugiego człowieka też. 

Nie mam żadnego pasującego zdjęcia, ale chętnie podzielę się fotografią z rekolekcji letnich. 

Fot. Rafał Rutkowski

Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

1 komentarz:

  1. Masz mało wiary w ludzi, widzę. Jasne, spotyka się takie osoby, jakie opisałeś, ale nie jest ich aż tak wielu jak myślisz. Poza tym, osobiście także uważam, że człowiek często mówi o "niepatrzeniu z góry", a sam tak robi. Wszyscy jesteśmy hipokrytami - chociażby w niewielkim stopniu, ale jednak. Czytając o "zamknięciu się nad drugiego człowieka" doszłam do wniosku jak wiele wspaniałych osób poznałam - o wielu z nich mówi się, że się wywyższają lub po prostu ludzie omijają ich bo są inni, bo 'niereformowalni' - a oni są naprawdę wspaniali. Myślę, że w każdym z nas jest coś dobrego i każdy zasługuje na poznanie. Dosłownie KAŻDY. Przykro mi, gdy widzę, gdy ktoś ocenia ludzi po wyglądzie (bo ładny, bo inny, bo biedny, bo trans ). Pisząc to, doszłam do wniosku, że moja wiara w ludzi także z czasem podupadła... To zastanawiające. Aczkolwiek Twoje refleksje bardzo mi się podobają - są naprawdę mądre i na swój sposób dojrzałe.

    "Lęk jest przeciwieństwem miłości" - To naprawdę piękne słowa. Warto się nad nimi zastanowić.

    Podoba mi się pomysł na blog, ale radzę popracować nad szablonem, bo ten jest naprawdę mało przyciągający, a powszechnie wiadomo, że - choć to nieuczciwe - ładne przyciąga. Polecam jakąś szablonarnię albo wykonanie własne. Będzie o wiele lepiej. : )

    PS.: Wyłącz weryfikację obrazkową. To przeszkadza w komentowaniu.

    OdpowiedzUsuń