Co sprawdzają egzaminy?

2 comments
Co sprawdza egzamin gimnazjalny? Czy sprawdza wiedzę? Nie sądzę. Test pytań zamkniętych, pytania oparte na tekstach. Na większość pytań można odpowiedzieć, na podstawie tekstów. Oczywiście, odpowiedzi nie są wyłożone na talerzu, jednak drogą dedukcji wcale nietrudno dojść. Trzeba trochę pogłówkować. Pogłówkować, czyli spokojnie przemyśleć polecenie, mieć chłodną głowę. Niestety wiele osób bardzo się "stresuje" wchodząc na egzamin. Panikują już przed wejściem, ogarnia ich pustka w głowie itd. Ci, którzy (przetrwają :)) poradzą sobie ze "stresem", emocjami, może presją, będą mieli o wiele łatwiej napisać dobrze egzamin.

Niestety, często rodzice nie ułatwiają nam zadania. Już od dziecka rozpieszczają nas, głaszczą po główce, gdy coś nie wyjdzie, mówią na odchodne "tylko się nie stresuj synulku". Wielokrotnie powtarzane "stresowanie się" wchodzi biednemu dziecku do głowy i gdy ma sprawdzian, to już poprzedniego wieczora martwi się, żeby się przypadkiem nie "zestresować". Wyluzowywuje się, odpręża, wysypia, a następnego dnia bach! i się zestresowało dziecko. Sprawdzian zawalony, a przecież dobrze się uczył, uważał na lekcjach, w domu się nie przemęczał, żeby się nie zestresować, ale i tak się nie udało... Widać robił jeszcze za wiele, trzeba się lepiej wyluzować.



U niektórych może być sytuacja odwrotna, sprawdzian nie pójdzie, w domu awantura, w głowie mętlik i zaczyna się kucie na pamięć, wszystko, na pamięć. Siedzenie do późna w nocy, kucie, kucie, kucie. Presja, że znów nie pójdzie, że będzie zła ocena, no trzeba kuć, innego wyjścia nie ma. Rano dziecko wstaje, kuło się do późna w nocy, nad ranem się położyło, chociaż i tak pełne wyrzutów sumienia, że opuszcza na te 3 godziny książki, wstaje bidne dziecko, idzie do szkoły, nie je nic, żeby niczym sobie nie zaprzątać głowy przed sprawdzianem, a jak przychodzi co do czego to bach! i dziecko zapomniało wszystko, głowa pusta i w dodatku opada ze zmęczenia na czystą kartkę.

Te "historyjki" to oczywiście tylko przykłady, odpowiednio ubarwione, żeby pokazać, co prowadzi do niepowodzenia na sprawdzianie/egzaminie/teście. Co prowadzi? Skrajność, obojętnie, w którą stronę. Czy się uczysz opór, czy się nie uczysz w ogóle (żeby się nie zestresować oczywiście), to dobrze nie będzie. Potrzeba zdrowego rozsądku i to moim zdaniem jest przedmiotem, który sprawdza egzamin gimnazjalny. Oczywiście, nie mając żadnego pojęcia o tym, z czego piszesz egzamin, nie napiszesz go dobrze, ale zamiast koncentrować się na stresowaniu albo panice, że nic nie umiesz, to się wyśpij i powtórz sobie jakieś tam rzeczy, z których piszesz. Nie jestem psychologiem i nie chcę się unosić ponad Ciebie czy kogokolwiek, ale wiem z autopsji, co pomaga, a co przeszkadza. Nie myśl o stresie. Stres nie istnieje. Stres to wytwór Twojej wyobraźni. Emocje, które towarzyszą egzaminowi to nie stres. Po prostu jest to dość ważny egzamin i jak każda ważna rzecz budzi w Tobie jakieś uczucia. Nic więcej.

Reasumując, moim zdaniem egzaminy nie sprawdzają wiedzy tylko to, jak sobie radzisz z emocjami, uczuciami, czy się wyspałeś, czy nie panikujesz i wszystkie inne czynniki, które Ty nazywasz stresem.

I na koniec dodam, że klucze odpowiedzi ułatwiają życie egzaminatorów, ale wielu egzaminowanych krzywdzą, ponieważ ograniczają możliwości uznania odpowiedzi. Zapewne utworzono je, aby ujednolicić prawidłowe odpowiedzi, ale skończyło się wykluczeniem części z nich.
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

2 komentarze:

  1. No, mądre stwierdzenia. U mnie w domu to jeszcze było "Co dostałeś? - Czwórkę - Co dostał *prymus klasy*? - Szóstkę - To słabo, nie umiałeś". :P
    Podoba mi się Twój tok myślenia. :D

    OdpowiedzUsuń